Prostytucja: co mówi prawo, kraj po kraju

Zakazana i karana więzieniem tu, uregulowana z witrynami i licencjami tam, tolerowana dla osoby, lecz zakazana dla klienta gdzie indziej: trzy modele dzielą świat. Co mówi prawo w Polsce i w krajach, gdzie pracują Polacy, czym są sutenerstwo i handel ludźmi, i organizacje, które pomagają wyjść.

To strona z informacjami prawnymi i społecznymi. Nie wymienia miejsc ani usług, niczego nie opisuje i niczego nie doradza: wyjaśnia, na co prawo w poszczególnych krajach pozwala, czego zabrania i co karze, oraz gdzie szukać pomocy.

Wyjść z prostytucji albo pomóc komuś

Polska: Fundacja La Strada 22 628 99 99, Krajowe Centrum Interwencyjno-Konsultacyjne dla Ofiar Handlu Ludźmi 22 628 01 20 (całodobowo), Stowarzyszenie Po MOC (Katowice), Centrum Praw Kobiet 800 107 777, Niebieska Linia 800 120 002, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę 116 111, 112. Za granicą: Wielka Brytania — Modern Slavery Helpline 08000 121 700, Beyond the Streets; Niemcy — Hilfetelefon 116 016 (po polsku), Solwodi, Hydra; Holandia — CoMensha 033 448 11 86; Irlandia — Ruhama, 1800 666 111; Norwegia — Pro Sentret (Oslo).

Trzy modele na świecie

Prawie wszystkie kraje mają prawo dotyczące prostytucji i prawie wszystkie karzą jej wykorzystywanie przez osoby trzecie. Różnica polega na tym, co robią z samym aktem i z dwiema osobami, które w nim uczestniczą. Można wyróżnić trzy wielkie rodziny.

Polska: legalna dla osoby, karalna dla otoczenia

Polska od kodeksu karnego z 1932 roku należy do krajów abolicjonistycznych: prostytuowanie się nie jest ani przestępstwem, ani wykroczeniem, kupowanie także nie. Kodeks karny z 1997 roku karze natomiast całe otoczenie zjawiska: zmuszanie do prostytucji przemocą, groźbą lub podstępem (art. 203: od roku do 10 lat), stręczycielstwo (nakłanianie), kuplerstwo (ułatwianie) i sutenerstwo (czerpanie korzyści majątkowych — art. 204 § 1 i 2: od 3 miesięcy do 5 lat), zaostrzone od roku do 10 lat, gdy dotyczą małoletniego (art. 204 § 3), a także korzystanie z prostytucji małoletniego (art. 199 § 3 i art. 200: do 8 lat, a poniżej 15. roku życia — jak zgwałcenie). Handel ludźmi w celu wykorzystania seksualnego (art. 189a) zagrożony jest karą od 3 do 20 lat. Ustawa o działalności gospodarczej nie pozwala zarejestrować prostytucji jako działalności, ale dochody z niej nie podlegają opodatkowaniu (Naczelny Sąd Administracyjny), co stanowi polski paradoks. W praktyce działają «agencje towarzyskie», rejestrowane jako usługi rozrywkowe lub «kluby nocne» — ich właściciele odpowiadają za sutenerstwo, gdy prokuratura udowodni czerpanie korzyści —, mieszkania i ogłoszenia internetowe, a także prostytucja przydrożna («tirówki») przy trasach tranzytowych, w latach dziewięćdziesiątych z kobietami z Bułgarii, Ukrainy i Rumunii, dziś rzadsza. Szacunki mówią o 10 000-20 000 osób; Policja notuje rocznie kilkaset przestępstw z art. 203-204. Kluby ze striptizem są legalne jako lokale rozrywkowe (bez kontaktu z publicznością); «nocne kluby» sprzedające towarzystwo i drogie drinki są legalne i znane głównie z zawyżonych rachunków — sprawa warszawskich klubów z 2019-2021 roku, w których turystów odurzano i obciążano kartami na dziesiątki tysięcy złotych, skończyła się wyrokami za oszustwo i handel ludźmi. Propozycje przyjęcia modelu nordyckiego (karanie klienta) pojawiają się w Sejmie ze strony Lewicy i organizacji kobiecych, ale żaden projekt nie przeszedł.

Polacy za granicą

Sutenerstwo: co karze prawo

Niezależnie od modelu, życie z cudzej prostytucji, kontrolowanie jej, organizowanie lub czerpanie z niej korzyści jest przestępstwem wszędzie: do 5 lat w Polsce (do 10 przy małoletnich), do 5 w Niemczech, do 7 w Wielkiej Brytanii, do 14 w Kanadzie. Chłopak, «opiekun», właścicielka mieszkania, która bierze pieniądze, są sutenerami w oczach prawa, bez względu na uczucia. Metoda «na loverboya» — młody mężczyzna udaje miłość, izoluje dziewczynę od rodziny i wysyła ją «z miłości» do pracy — jest w Holandii i Niemczech najczęstszą formą werbowania nieletnich i młodych kobiet, także Polek.

Handel ludźmi

Werbowanie, transport, przechowywanie lub przyjmowanie osoby w celu jej wykorzystania — przemocą, podstępem, wykorzystaniem bezradności lub zapłatą osobie trzeciej — to handel ludźmi zdefiniowany w Protokole z Palermo (2000), dyrektywie 2011/36 i art. 115 § 22 kodeksu karnego, karany z art. 189a od 3 do 20 lat. Polska jest zarazem krajem pochodzenia (Polki w Niemczech, Holandii, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Skandynawii), tranzytu i docelowym (Ukrainki, Białorusinki, Mołdawianki, Bułgarki, kobiety z Kolumbii, Wenezueli i Nigerii); od 2022 roku organizacje ostrzegają przed werbowaniem uchodźczyń z Ukrainy przez fałszywe oferty pracy, mieszkania i «pomocy». Ofiara-cudzoziemka ma prawo do trzymiesięcznego czasu do namysłu i zezwolenia na pobyt czasowy (art. 170-176 ustawy o cudzoziemcach), do schronienia w ośrodkach KCIK i do niekarania za czyny popełnione pod przymusem. Strona o niewolnictwie dzisiaj umieszcza handel ludźmi w jego historii.

Zdrowie i bezpieczeństwo

Osoby prostytuujące się kumulują ryzyka: infekcje przenoszone drogą płciową (testy na HIV są bezpłatne i anonimowe w punktach konsultacyjno-diagnostycznych; PrEP i profilaktyka poekspozycyjna są dostępne dla wszystkich), przemoc, bieda, uzależnienia, zaburzenia psychiczne. Programy streetworkerskie — Fundacja Edukacji Społecznej, Stowarzyszenie Program STACJA (Warszawa), Fundacja Pomocy Wzajemnej Barka — pomagają bez warunków; La Strada, Po MOC i ośrodki KCIK towarzyszą w wychodzeniu, z mieszkaniem, pomocą prawną i pracą. Oba środowiska, które spierają się o prawo, zgadzają się w jednym: nikt nie powinien zostać sam z tym, co przeżywa. Po stronie klienta strony o infekcjach przenoszonych drogą płciową i o zgodzie przypominają to, co najważniejsze.

I gdzie indziej

Czechy: legalna i nieuregulowana, z burdelami przy granicy z Niemcami i Austrią; Słowacja i Litwa: wykroczenie karane grzywną (Litwa karze też klienta); Ukraina: wykroczenie administracyjne; Rosja i Białoruś: grzywna. Hiszpania: brak ustawy o samym akcie, «clubes de alterne» działają jak lokale gastronomiczne, projekt ustawy abolicjonistycznej w toku. Włochy: ustawa Merlin z 1958 roku, prostytucja uliczna nie jest przestępstwem, ale gminy karzą klientów. Japonia: stosunek za pieniądze zakazany od 1956 roku, przy ogromnej branży fūzoku w lukach prawa. Karty krajów w dziale Kraje i strona o niewolnictwie dzisiaj uzupełniają tę stronę.

Strona sprawdzona we wrześniu 2026. Przytoczone przepisy i dane mogą się zmieniać: w razie wątpliwości sprawdź je u wskazanego źródła urzędowego.

Znajdź tę stronę na mapie serwisu

Pytanie, poprawka, sugestia? Napisz do nas.