Trzy rzeczy, o których się decyduje, nie jedna
Władza rodzicielska — kto decyduje o szkole, zdrowiu, przeprowadzce — pozostaje w prawie wszystkich krajach przy obojgu rodzicach po rozstaniu: rozwód kończy małżeństwo, nie rodzicielstwo. Miejsce zamieszkania — gdzie dziecko mieszka i jak często widuje drugiego rodzica — to źródło większości konfliktów. Alimenty — kto ile płaci na dziecko — liczy się osobno. Kto mówi o „przyznaniu opieki”, miesza te trzy rzeczy; sąd rozstrzyga każdą z osobna.
Opieka naprzemienna czy nie
Równy podział pobytu — tydzień u każdego, albo inny podział — jest od 2015 roku wyraźnie dopuszczony w polskim Kodeksie rodzinnym i coraz częściej orzekany, ale nadal u mniejszości rozwiedzionych rodziców; w Szwecji, Belgii i Holandii to podział, który sąd rozważa jako pierwszy, a w Niemczech (Wechselmodell) i Wielkiej Brytanii zależy od porozumienia rodziców. Badania mówią, że opieka naprzemienna działa dobrze, gdy rodzice mieszkają blisko siebie, rozsądnie ze sobą rozmawiają i nie używają dziecka jako posłańca — i źle, gdy brakuje jednego z tych trzech warunków. Żaden podział nie jest dobry dla wszystkich dzieci; wiek, szkoła i charakter się liczą.
Alimenty na dziecko
Oblicza się je z usprawiedliwionych potrzeb dziecka i możliwości zarobkowych każdego rodzica, z uwzględnieniem czasu, jaki dziecko spędza u każdego; w Polsce nie ma urzędowych tabel — sąd ocenia; w Niemczech tabela düsseldorfska, w Wielkiej Brytanii wzór Child Maintenance Service. Alimenty należą się do usamodzielnienia się dziecka, zwykle do końca nauki, a ich niepłacenie prowadzi w większości krajów do egzekucji komorniczej i do interwencji funduszu publicznego (Fundusz Alimentacyjny w Polsce, Unterhaltsvorschuss w Niemczech); w Polsce uporczywe niepłacenie jest przestępstwem. Rodzic, u którego dziecko mieszka najwięcej, otrzymuje; drugi płaci.
Porozumienie przed sądem
Rodzice, którzy się dogadują — co do miejsca zamieszkania, wakacji, alimentów, decyzji — dają swoje porozumienie do zatwierdzenia sądowi, co jest szybsze, tańsze i trwalsze niż wyrok po procesie; w Polsce sąd rozwodowy uwzględnia pisemne porozumienie rodzicielskie, a w Holandii plan rodzicielski jest obowiązkowy. Mediacja, często dofinansowana, pomaga rodzicom, którzy nie umieją się dogadać. Sąd decyduje tylko o tym, o czym rodzice nie zdecydowali, i zawsze w interesie dziecka — które od pewnego wieku jest wysłuchiwane.
Gdy rodzice mieszkają w różnych krajach
Wyjazd z dzieckiem do innego kraju bez zgody drugiego rodzica albo sądu jest w całej Unii Europejskiej i w krajach konwencji haskiej o uprowadzeniu dziecka bezprawnym uprowadzeniem: dziecko musi wrócić, a sąd kraju pochodzenia decyduje. Dla polskich rodzin to przypadek częsty — matka wracająca z dzieckiem z Wielkiej Brytanii czy z Norwegii do Polski bez zgody ojca ryzykuje nakaz powrotu; Polska, Niemcy, Wielka Brytania, Norwegia, Stany Zjednoczone i Kanada są stronami konwencji. Strony krajowe mówią, co obowiązuje w każdym kraju, i kto pomaga.
