Zużycie jest normalne
Zadowolenie par spada w pierwszych latach, spada znów po narodzinach pierwszego dziecka i często rośnie na nowo, gdy dzieci wyprowadzą się z domu: taki jest kształt krzywej u prawie wszystkich par, które obserwują badacze. To nie znak, że coś idzie źle, ale zwykła cena codzienności, zmęczenia i przyzwyczajenia. Pary, które trwają, odróżnia nie to, że uciekają od krzywej, ale to, jak na nią reagują.
Cztery zachowania, które niszczą
Badania Johna Gottmana, który przez dziesięciolecia obserwował tysiące par, wskazują cztery zachowania przewidujące rozstanie z ponad 90-procentową pewnością: krytykę osoby („ty zawsze…”) zamiast zachowania; pogardę — sarkazm, przewracanie oczami, drwinę — najbardziej trującą z czterech; postawę obronną, która na każdy zarzut odpowiada kontrzarzutem; i mur, milczenie, które zamyka każdą rozmowę. Rozpoznać je u siebie to połowa pracy.
Kłótnie, które nigdy się nie rozwiązują
Dwie trzecie konfliktów w parze dotyczy rzeczy, które nigdy się nie rozwiązują — charakteru, rodziny, potrzeby porządku albo towarzystwa — i tak jest u wszystkich par. Pary, które trwają, nie rozwiązują ich: uczą się o nich rozmawiać bez ranienia się, z humorem, i godzą się z tym, że druga osoba się nie zmieni. Kłótnie, które da się rozwiązać — obowiązki, pieniądze w tym miesiącu — wymagają konkretnej umowy i terminu.
Trzy nawyki, które coś zmieniają
- Odpowiadać na drobne zbliżenia: uwaga o pogodzie, dłoń, pytanie — pary, które trwają, reagują na dziewięć z dziesięciu, inne na trzy.
- Stała chwila bez ekranów i bez dzieci, co tydzień, choćby godzina.
- Naprawić w ciągu godziny: przeprosiny, żart, gest po kłótni liczą się bardziej niż sama kłótnia.
Kiedy szukać pomocy
Gdy cztery zachowania stały się normą, gdy jedno z was myśli o odejściu, gdy milczenie trwa dłużej niż rozmowy: terapeuta par — w Polsce psycholog albo psychoterapeuta, prywatnie 150–300 zł za sesję, rzadko w ramach NFZ, ale bezpłatnie w wielu poradniach rodzinnych i ośrodkach interwencji kryzysowej; za granicą często częściowo refundowany — pomaga większości par, które przychodzą dość wcześnie. Średnio pary czekają sześć lat od pierwszych problemów, zanim poszukają pomocy; te, które osiągają najlepsze wyniki, przyszły po sześciu miesiącach.
