Dlaczego ten dział
Serwis o życiu we dwoje spotyka chirurgię na każdym etapie: biust czy nos, które chce się zmienić przed poznaniem kogoś, obrzezanie, o które prosi religia lub rodzina, zabieg intymny, o którym nie śmie się mówić, tranzycja, która wstrząsa związkiem. Te operacje mają dwie cechy wspólne: rzadko są pilne, co zostawia czas na zebranie informacji, i coraz częściej robi się je za granicą, gdzie są tańsze albo legalne, z ryzykiem, o którym cena nie mówi. Każda strona opisuje techniki bez zbędnych szczegółów, podaje opublikowane odsetki powikłań, mówi, na co pozwala prawo kraj po kraju, i wymienia ośrodki oraz instytucje referencyjne — izby lekarskie, towarzystwa naukowe, rejestry — które pozwalają sprawdzić lekarza. Nic z tego nie zastępuje konsultacji: to po to, by przyjść na nią z właściwymi pytaniami.
Pięć zasad ważnych przy każdej operacji
- Sprawdzić chirurga: w Polsce tytuł specjalisty chirurgii plastycznej (rezydentura, 6 lat) można zweryfikować w Centralnym Rejestrze Lekarzy Naczelnej Izby Lekarskiej; członkostwo w Polskim Towarzystwie Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Estetycznej (PTChPRiE) to dodatkowa gwarancja. «Lekarz medycyny estetycznej» nie jest chirurgiem, a «chirurg estetyczny» nie jest tytułem chronionym — operuje wielu lekarzy bez specjalizacji, co jest legalne, ale ryzykowne.
- Dwie konsultacje, pisemna wycena, czas do namysłu: kto pogania, tego należy unikać; pisemna zgoda po poinformowaniu (art. 34 ustawy o zawodach lekarza) jest obowiązkowa, a małoletni mogą być operowani tylko za zgodą rodziców i — po 16. roku życia — własną.
- Zarejestrowana placówka: klinika lub szpital z blokiem operacyjnym i anestezjologiem, wpisane do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą (RPWDL); nigdy gabinet, hotel czy mieszkanie.
- Opieka po zabiegu: większość powikłań pojawia się w pierwszych trzech tygodniach; operacja trzy godziny lotu od domu, bez lekarza w pobliżu na czas rekonwalescencji, to pierwszy czynnik wypadków turystyki medycznej.
- Ubezpieczenie: NFZ i prywatne polisy nie pokrywają ani zabiegów estetycznych, ani ich powikłań, w Polsce ani za granicą; transport medyczny do kraju kosztuje dziesiątki tysięcy złotych.
